Thursday, August 30, 2012

Węzły


Nowenna  do Matki Bożej  rozwiązującej węzły 

Tak się modlimy w tej nowennie:   
1.  Znak Krzyża Świętego 
2.  Akt żalu (skruchy) 
3.  Trzy pierwsze dziesiątki Różańca 
(części przypadającej na dany dzień) 
4.  Rozważanie na kolejne dni nowenny 
5.  Dwie ostatnie dziesiątki Różańca 
6.  Modlitwa do Matki Bożej rozwiązującej węzły 
7.  Znak Krzyża Świętego. 
MODLITWA 1 DO MARYI ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY 
Dziewico Maryjo, Matko Pięknej Miłości, Matko, która nigdy 
nie opuszczasz dziecka wołającego o pomoc, której ręce 
nieustannie pracują dla dobra Twoich umiłowanych dzieci, 
a serce przepełniają Boża miłość i nieskończone miłosierdzie – 
zwróć ku mnie swoje spojrzenie pełne współczucia. 
Ty wiesz, jak bardzo brak mi nadziei i jak cierpię, i wiesz, 
jak te węzły mnie paraliżują. 
Maryjo, Matko, której Bóg powierzył rozwiązywanie 
zawiłości serc Jego dzieci, w Twoje ręce składam wstęgę mego 
życia. Nikt, nawet zły, nie może pozbawić Cię możliwości 
udzielenia mi miłosiernej pomocy. Nie ma takich węzłów, 
których Ty nie mogłabyś rozwiązać. 
Matko Wszechmocna, proszę, weź dzisiaj tę zawiłość 
(wymienić, jeśli to możliwe) i dla chwały Boga, dzięki Twojej 
łasce oraz mocy wstawiennictwa u Twojego Syna Jezusa, 
mojego Wyzwoliciela, rozwiąż ją i rozwiąż na zawsze. 
Jesteś jedyną Pocieszycielką daną mi przez Boga, umocnie-
niem moich wątłych sił, ubogaceniem w mojej nędzy, oswobo-
dzeniem od wszystkiego, co przeszkadza mi być z Chrystusem. 
Przyjmij moje wołanie. Chroń mnie, prowadź, strzeż. Ty jesteś 
moją najpewniejszą ostoją. Amen. 
Maryjo rozwiązująca węzły, módl się za mną. 16  

MODLITWA 2 DO MARYI ROZWIĄZUJĄCEJ WĘZŁY 
Święta Maryjo, Matko Boża 
i Dziewico pełna łaski, która rozwiązujesz węzły
Rękoma pełnymi miłości Bożej rozwiązujesz 
wszystkie trudności na naszej drodze życia 
jak węzeł, który pod Twoimi rękoma 
staje się prostą wstęgą miłości Bożej! 
Rozwiąż więc, święta, cudowna Dziewico i Matko, 
wszystkie węzły, które zrobiliśmy sobie sami 
przez naszą samowolę oraz wszystkie te węzły
które przeszkadzają nam w dalszej drodze. 
Oświeć je swoimi oczyma, aby wszystkie węzły 
stały się przejrzyste, abyśmy z wdzięcznością 
mogli rozwiązać Twymi rękoma 
to, co jest nie do rozwiązania! 
Maryjo rozwiązująca węzły
bądź nam drogą Matką, weź nasze dłonie 
i uczyń je sprawnymi do rozwiązywania, 
aby Twoje ręce poprzez nasze ręce 
przynosiły pokój, rozwiązanie i pomoc! 
Amen. 
na podstawie słów św. Ireneusza, biskupa Lyonu  
ROZWAŻANIA NA KOLEJNE DNI 
PIERWSZY DZIEŃ 

Ukochana Matko, Najświętsza Maryjo, Ty,  która  rozwiązujesz 
węzły  zniewalające  Twoje  dzieci,  wyciągnij  ku  mnie  Twoje 
miłosierne dłonie. Dziś oddaję Ci  ten węzeł…  (wymienić go,  jeśli 
to  możliwe)  i  wszelkie  zło  w  moim  życiu,  którego  stał  się 
przyczyną. Daję Ci węzeł,  który mnie  dręczy,  czyni  nieszczęśli-
wym  i  przeszkadza  mi  zjednoczyć  się  z  Tobą  i  Twoim  Synem 
Jezusem, moim Zbawcą. 
Uciekam  się  do  Ciebie, Maryjo  rozwiązująca  węzły,  albowiem 
ufam Ci  i wiem,  że  nigdy  nie wzgardziłaś  grzesznym  dzieckiem 
błagającym Cię o pomoc. Wierzę, że możesz rozwiązać ten węzeł, 
gdyż  Jezus  dał  Ci  wszelką  władzę.  Ufam,  że  zechcesz  uwolnić 
mnie  od  tego  zniewolenia,  albowiem  jesteś moją Matką. Wiem, 
że to uczynisz, ponieważ kochasz mnie miłością samego Boga.  
Dziękuję Ci, Matko ukochana. 
Maryjo rozwiązująca węzły, módl się za mną. 
Kto szuka łaski, ten znajdzie ją w dłoniach Maryi. 
DRUGI DZIEŃ 

Maryjo,  najukochańsza  Matko,  źródło  wszelkich  łask.  Moje 
serce zwraca się dziś do Ciebie. Uznaję, że jestem grzesznikiem i 
że potrzebuję Twojej pomocy. Z powodu mojego  egoizmu, uraz, 
braku  wielkoduszności  i  pokory  często  odrzucałem  łaski  otrzy-
mywane za Twoją przyczyną. 
Zwracam  się  dziś  do Ciebie, Maryjo  rozwiązująca węzły,  abyś 
wyprosiła mi  u  Twego  Syna  Jezusa  czystość  serca,  wewnętrzną 
wolność,  pokorę  i  ufność.  Pomóż  mi,  abym  przeżył  dzisiejszy 
dzień, praktykując potrzebne mi cnoty. Ofiaruję Ci je jako dowód 11  
mojej miłości ku Tobie. W Twoje  ręce składam węzeł…  (wymie-
nić  go,  jeśli  to  możliwe),  który  nie  pozwala  mi  głosić  chwały 
Bożej.  
Maryjo rozwiązująca węzły, módl się za mną. 
Kto chce Bogu ofiarować każdą chwilę dnia, prosi o pomoc Maryję. 
TRZECI DZIEŃ 

Matko Pośredniczko, Królowo nieba, Ty,  której  dłonie  rozdają 
wszystkie bogactwa Króla, zwróć ku mnie Twoje miłosierne oczy. 
W  Twoje  święte  dłonie  składam  ten  zniewalający węzeł mojego 
życia…, wszelkie urazy i pretensje, których on jest przyczyną. 
Boże  Ojcze,  proszę  Cię  o  przebaczenie  moich  win.  Pomóż  mi 
darować wszystkim, którzy  świadomie  lub nieświadomie  stali się 
przyczyną mojego  zniewolenia. Wiem,  że  rozwiążesz mój węzeł 
na  tyle, na  ile Ci zaufam. Przed Tobą, Ukochana Matko  i w  imię 
Twojego  Syna  Jezusa,  mojego  Zbawcy,  który  choć  tak  bardzo 
znieważony,  potrafił  przebaczyć  –  przebaczam  teraz  na  zawsze 
tym osobom… a także samemu sobie. 
Dziękuję,  Maryjo  rozwiązująca  węzły  i  proszę,  módl  się  o 
rozwiązanie  w  moim  sercu  węzła  urazy  oraz  tego  zniewolenia, 
które Tobie teraz przedstawiam. Amen. 
Maryjo rozwiązująca węzły, módl się za mną. 
Kto chce łask, ten zwraca się do Maryi. 
CZWARTY DZIEŃ 

Święta  Matko  Ukochana,  dobra  dla  wszystkich,  którzy  Cię 
szukają, ulituj się nade mną. Składam w Twoje dłonie ten węzeł… 
Nie  pozwala  mi  on  trwać  w  pokoju,  paraliżuje  moją  duszę, 
przeszkadza  w  kroczeniu  za  Panem  i  w  oddaniu  życia  na  Jego 
służbę. 12  
Rozwiąż  ten mój życiowy węzeł, o Matko moja. Uproś u Jezusa 
uzdrowienie  mojej  sparaliżowanej  wiary,  która  chwieje  się  pod 
wpływem uderzeń kamieniami. Wędruj ze mną, Matko ukochana i 
pomóż,  bym  zrozumiał,  że  dzięki  tym  kamieniom mogę  stać  się 
silniejszy,  że  one  pomagają  mi  w  wewnętrznym  wzrastaniu,  w 
tym, bym przestał szemrać, nauczył się w każdej chwili dziękować 
i – ufny w Twoją moc – zachował duchową radość. 
Maryjo rozwiązująca węzły, módl się za mną. 
Kto chce doświadczyć ciepła, zbliża się do Maryi, 
która jest odbiciem promieni Słońca. 
PIĄTY DZIEŃ 

Matko  rozwiązująca węzły, wielkoduszna  i  pełna współczucia, 
zwracam się do Ciebie, by jeszcze raz złożyć mój węzeł w Twoje 
dłonie…  Proszę Cię  o Bożą mądrość,  bym  postępując w  świetle 
Ducha Świętego, rozwiązał wszystkie trudności. 
Nikt nigdy nie widział Cię zagniewaną, wręcz przeciwnie, słowa 
Twoje były tak pełne łagodności, że widziano w Tobie serce Boga. 
Matko  Ukochana,  daj  mi  Twoją  łagodność  i  dobroć,  abym 
nauczył się wszystko  rozważać w ciszy serca.  I  jak  to czyniłaś w 
czasie Pięćdziesiątnicy, tak i teraz wstawiaj się u Jezusa, ażebym i 
ja  doświadczył  w moim  życiu  wylania  Ducha  Świętego.  Duchu 
Boga – zstąp na mnie! 
Maryjo rozwiązująca węzły, módl się za mną 
Maryja wszystko może wyprosić u Boga. 
SZÓSTY DZIEŃ 

Królowo  Miłosierdzia,  składam  w  Twoje  dłonie  mój  życiowy 
węzeł… i proszę Cię o cierpliwość serca w czasie oczekiwania, aż 
go rozwiążesz. 13  
Naucz  mnie  wytrwałego  słuchania  słów  Twojego  Syna, 
szczerego  spowiadania  się,  przystępowania  z  wiarą  do  Komunii 
św.  i  wreszcie  –  pozostań  ze  mną.  Przygotuj  moje  serce  na 
świętowanie z Aniołami łaski, którą mi wypraszasz. 
Maryjo rozwiązująca węzły, módl się za mną. 
Cała piękna jesteś, Maryjo i zmazy pierworodnej nie ma w Tobie. 
SIÓDMY DZIEŃ 

Matko  najczystsza,  zwracam  się  dziś  do  Ciebie,  błagam  o 
rozwiązanie tego węzła w moim życiu…, o wyzwolenie mnie spod 
władzy  złego.  Bóg  udzielił  Ci wszelkiej władzy  nad  demonami. 
Wyrzekam  się dziś  szatana  i wszystkiego.  co od niego pochodzi. 
Wyznaję,  że  Jezus  jest  moim  jedynym  Zbawcą,  moim  jedynym 
Panem.  
O, Maryjo  rozwiązująca węzły,  zmiażdż  głowę  złego.  Zniszcz 
pułapki,  które  stały  się  przyczyną  zniewolenia  w  moim  życiu. 
Dziękuję, Matko  najukochańsza. Panie  Jezu, wyzwól mnie  przez 
Twoją najdroższą Krew. 
Maryjo rozwiązująca węzły, módl się za mną. 
Jesteś chwałą Jeruzalem i chlubą naszego narodu. 
ÓSMY DZIEŃ 

Dziewico,  Matko  Boga,  bogata  w  miłosierdzie,  ulituj  się  nad 
Twoim  dzieckiem  i  rozwiąż  ten węzeł… w moim  życiu.  Proszę, 
nawiedź mnie jak nawiedziłaś Elżbietę. Przynieś mi Jezusa, ażeby 
On  udzielił mi Ducha Świętego. Naucz mnie  praktykować  cnoty 
męstwa,  radości,  pokory,  wiary  i  jak  Elżbiecie,  uproś  mi  łaskę 
napełnienia Duchem Świętym. Chcę, byś była mi Matką, Królową 
i Przyjaciółką. 14  
Daję  Ci moje  serce  i  wszystko,  co  do mnie  należy: mój  dom, 
rodzinę,  dobra  zewnętrzne  i  wewnętrzne.  Należę  do  Ciebie  na 
zawsze. Daj mi Twoje serce, bym mógł  robić wszystko, co Jezus 
mi mówi. 
Maryjo rozwiązująca węzły, módl się za mną. 
Zbliżmy się z ufnością do Tronu łaski. 
DZIEWIĄTY DZIEŃ 

Matko Najświętsza, Orędowniczko moja, Ty, która  rozwiązujesz 
węzły, przychodzę dzisiaj, aby podziękować Ci  za dobrą wolę   w 
rozwiązywaniu mojego życiowego węzła. Ty  znasz ból, który on 
spowodował. 
Dziękuję,  o Matko  moja,  za  osuszenie  w  Twoim  miłosierdziu 
moich łez. Dziękuję, że wzięłaś mnie w swoje ramiona i pozwoli-
łaś  mi  przyjąć  łaskę  Boga.  Maryjo  rozwiązująca  węzły,  Matko 
moja ukochana, dziękuję Ci za rozwiązanie węzłów mojego życia. 
Okryj  mnie  płaszczem  Twojej  miłości,  weź,  mnie  pod  Twoją 
obronę, uproś światło i napełnij Twoim pokojem. 
Maryjo rozwiązująca węzły, módl się za mną. 15  

MEDYTACJA NAD OBRAZEM „MARYJA ROZWIĄZUJĄCA WĘZŁY” 
Obraz  pt.  „Maryja  rozwiązująca  węzły”  został  namalowany 
przez nieznanego artystę. Obraz  ten  jest czczony w kościele p.w. 
św. Piotra  z Perlach w Augsburgu, w Niemczech, od 1700  roku. 
Autor  tego  dzieła  zainspirował  się  medytacją  św.  Ireneusza 
z Lyonu (+ 208 r.), który w świetle porównania Adama z Chrystu-
sem,  dokonanego  przez  św.  Pawła,  analogicznie  zestawił  Ewę 
z Maryją. 
Św.  Ireneusz  twierdził:  „Ewa  przez  swe  nieposłuszeństwo 
zawiązała  węzły  nieszczęścia  dla  ludzkości,  a  więc  Maryja, 
przeciwnie, przez swe posłuszeństwo je rozwiązuje”. 
Kontemplując  Najświętszą  Maryję  Dziewicę,  „Tę,  która 
rozwiązuje węzły”, widzimy,  że przypomina nam Ona o  tym,  co 
św.  Jan  pisze  w  Apokalipsie:  Potem  wielki  znak  się  ukazał  na 
niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod Jej stopami, a 
na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu (12, 1).  
Tak,  Dziewica  Maryja,  której  towarzyszy  tajemniczy  znak  na 
niebie, chce przyjść nam z pomocą. Czyż nie  jest Ona przez swe 
macierzyństwo  Królową wszelkiego miłosierdzia?  Ona w  niebie 
wstawia  się  za  nami  bez  przerwy  i w  swym  kochającym macie-
rzyństwie  zajmuje  się  nami  bardziej  niż  kiedykolwiek,  nami  -
dziećmi  otoczonymi  przez  niebezpieczeństwa,  sparaliżowanymi 
przez węzły zniewolenia demonicznego.  
Matka  Wchodzącego  Słońca,  Niepokalana,  Obrończyni, 
Wspomożycielka w momentach strapienia, Matka Boga, który sam 
nam  Ją  dał  za Matkę  –  oto Maryja  rozwiązująca węzły. Więcej 4  
jeszcze  – Ona  przybywa  jako Matka Miłosierdzia. Ona  zna  całe 
nasze życie. Ona lituje się nad nami, spieszy nam z pomocą, modli 
się za nas do Jezusa, Syna swego pełnego miłości. 
Błogosławieni ci, którzy żyją z Matką  tak kochającą  i  tak wiele 
mogącą zdziałać u Boga! Ze względu na to nie lękajmy się, nasze 
wołanie zostanie usłyszane. Ośmielmy  się złożyć nasze węzły na 
ręce  Jezusa,  naszego  Zbawiciela,  i  na  ręce Maryi,  naszej Matki. 
„Jej ręce są kulami ze złota”, cudowne i królewskie. 
Maryja  rozwiązująca  węzły  jest  ukoronowana  dwunastoma 
gwiazdami, bo tylu było apostołów. Maryja ich bardzo kochała. Po 
wniebowstąpieniu  Jezusa  stała  się  dla  apostołów Matką; Matką, 
która  rozwiewała  ich  wątpliwości,  wypędzała  strach,  umacniała 
ich  w  czasie  prześladowań.  Stała  się  Matką,  realizując  w  ten 
sposób  wolę  swego  Syna,  będąc  Matką  ludu  Bożego  i  Matką 
Kościoła. 
Maryja  rozwiązująca węzły obleczona  jest w  niebieski  płaszcz, 
który  zdaje  się  być  poruszany  przez  wiatr.  Symbolizuje  szatę 
chwały Królowej Nieba, Tej, która na  ziemi  żyła w miłości  jako 
służebnica  pokorna,  uboga  i  odarta  ze  wszystkiego.  Otrzymała 
Króla Chwały będąc Królową świata. Widząc Ją tak piękną i pełną 
chwały,  aniołowie  niebiescy  pytają: Kimże  jest  ta,  która  świeci  z 
wysoka jak zorza, piękna jak księżyc, jaśniejąca jak słońce, groźna 
jak zbrojne oddziały? (Pnp 6, 10). 
Ewa zwiedziona przez nieprzyjaciela doprowadziła ludzkość do 
upadku.  Maryja,  przeciwnie,  jest  zwycięska.  Udzieliła  tego 
zwycięstwa wszystkim, którzy Ją wzywają. „Maryja rozwiązująca 
węzły”  zdaje  się mówić:  „Moje dzieci, kiedy diabeł was  atakuje, 5  
wzywajcie Mnie na pomoc, patrzcie na Mnie i nie traćcie odwagi. 
Ja was obronię i sprawię, że zakosztujecie zwycięstwa”. 
Na  obrazie  Maryja  jest  jakby  zawieszona  między  niebem  a 
ziemią,  jaśniejąca. Aby mogła  być  świątynią Pana,  tabernakulum 
Boga, towarzyszy Jej Duch Święty – Pocieszyciel, ponieważ przez 
Niego  Maryja  staje  się  Matką  Boga,  pełną  łaski.  Duch  Święty 
obecny  jest  we  wszystkich  manifestacjach  Miłości  Bożej. 
Oblubieniec może  tylko  przewodniczyć w  sposób  intymny  pracy 
swojej  Niepokalanej  Oblubienicy,  która  rozwiązuje  stos  supłów 
naszego życia. On chce, żebyśmy odrodzili się na nowo do życia i 
żebyśmy  zostali  wyzwoleni  od  naszych  goryczy.  Duch  Święty 
zdaje  się  spowijać Maryję w  czasie,  gdy Ona  rozwiązuje węzły 
naszego  życia.  To  siła  z wysoka  przewodniczy  temu  cudowi  co 
symbolizuje wiatr, który wydyma płaszcz Maryi. 
Kontynuując kontemplację  obrazu Maryi  rozwiązującej węzły 
zauważmy  też,  że  Najświętszą  Dziewicę  otacza  zastęp  aniołów. 
Aniołowie  uznają  Jej  królewską  władzę.  Służą  Jej  i  są  Jej 
posłuszni. Oni też są obecni pośród nas, ponieważ otrzymali misję 
od Boga.  
Dwaj aniołowie odłączają się od tego chóru anielskiego. Jeden z 
nich  trzyma  wstążkę,  wstążkę  naszego  życia,  całą  zamotaną  w 
węzły  różnych  rozmiarów,  łatwe  do  rozsupłania  lub  bardzo 
ściśnięte,  zgrupowane  lub  oddalone  od  siebie  -  konsekwencje 
grzechu we wszystkich dziedzinach naszego  życia: uczuciowego, 
rodzinnego, zawodowego, wspólnotowego. 
Dobry anioł patrzy na swoją Królową, z łagodnością prezentuje 
Maryi  tę wstążkę mówiąc:  „Ufamy  Tobie,  nasza Matko, możesz 
nam  pomóc.  Rozwiąż  te  supły  życia”.  A  zatem  Maryja  bierze 6  
nasze  życie w  swoje współczujące  ręce  i  rozsupłuje  nimi węzły
jedne po drugich. Z jaką uwagą i z jaką czułością pracuje Maryja, 
całkowicie pochłonięta naszymi prośbami, wołaniami dzieci, które 
są Jej tak drogie. I co się dzieje? Ta zasupłana wstążka zmienia się 
w  nową  wstążkę,  wolną  od  wszystkich  węzłów,  które  ją  dotąd 
pętały. Rozumiemy zatem wyzwalającą moc dłoni Maryi  rozwią-
zującej węzły
Zbliża się inny anioł. Bierze wstążkę naszego życia, patrzy na nas 
i mówi: „Popatrzcie, co Ona zrobiła. Zobaczcie, co Maryja może 
zrobić  przez  swoje  wstawiennictwo. Miejcie  zatem  zaufanie  do 
Niej. Zawierzcie Jej wasze trudności i wasze lęki!”. 
Wreszcie  docieramy  do  części  w  głębi  obrazu,  która  jest 
pogrążona  w  ciemnościach. W  tych  ciemnościach  spostrzegamy 
anioła,  który  prowadzi  człowieka w  kierunku  kościoła wzniesio-
nego  na  szczycie  góry.  Rozpoznajemy  tu  archanioła  Rafała 
towarzyszącego  Tobiaszowi,  żeby  ten  mógł  się  spotkać  z  Sarą, 
którą  Bóg  wybrał mu  na  żonę.  Tobiasz  jest  bohaterem  jednej  z 
ksiąg Starego Testamentu, która pokazuje nam, w jaki sposób Bóg 
działa w  życiu  tych,  którzy  pozwalają Mu  się  prowadzić,  którzy 
szukają mądrości. Tobiasz, kawaler, wiedziony jest do domu Sary 
przez archanioła Rafała. 
Sara  dźwiga  duży węzeł w  swoim  życiu,  który  przeszkadza  jej 
być  szczęśliwą: wszyscy  jej  narzeczeni  umierają. Wobec  takiego 
nieszczęścia kobieta  ta myślała,  żeby pozbawić  się  życia.  Jednak 
dotknięta  przez  łaskę Boga  zdecydowała,  że  zawierzy Mu  siebie 
do  końca. Odtąd  życie  Sary  zmienia  się  i  spotyka  ona Tobiasza. 
Dzięki  pośrednictwu  archanioła  Rafała  Bóg  jednoczy  Sarę  z 
Tobiaszem. Rozumiemy,  że wiara, pokora,  zawierzenie  zmuszają 
Boga  do  działania.  Ta  zadziwiająca  historia  stanowi  część  tego 7  
obrazu.  Pokazuje  nam,  że Maryja  rozwiązująca węzły  otrzymuje 
także  nieprzebrane  łaski  dla  naszego  życia małżeńskiego. Ona  z 
mocą wyprasza pojednanie dla naszych rodzin. 
„Duch  Święty  tak  bardzo wypełnił Mnie  delikatnością  i  oddał 
taką drogą Bogu, że przeze Mnie wszyscy ci, którzy proszą Go o 
łaski, mogą  je  otrzymać  bez  żadnego wątpienia”  (słowa  Dziewicy 
Maryi wypowiedziane do św. Matyldy). 
Wobec takich cudów, co nam pozostaje? Po prostu – zachować 
na  zawsze w  sercu  tę  prawdę,  że Maryja  nam  została  dana  jako 
„kanał miłosierdzia”, ażeby przez Nią nieustannie schodziły  łaski 
z nieba, których potrzebujemy. Nie ma zatem ani jednego węzła w 
naszym życiu, którego Maryja by nie mogła rozwiązać. 
A więc powstańmy! Reanimujmy z mocą naszą wiarę. Zobaczmy 
miłosierdzie naszej Matki i rozpalmy na nowo w naszych sercach 
płomień nadziei! 
Skoro mamy  na  własność  tę Matkę Miłosierdzia,  jakich  łask 
obawiamy  się  nie  otrzymać,  upadając  do  Jej  stóp?  Odtąd  pełni 
ufności zbliżmy się do Maryi rozwiązującej węzły. Przybliżmy się 
do tronu łaski, mając tę pewność bycia wysłuchanymi.  8  
CZYM SĄ TE WĘZŁY
To  problemy,  które  bardzo  często  nosimy  przez  lata  i  przez 
które nie widzimy rozwiązania: węzły kłótni rodzinnych, nieporo-
zumienia między  rodzicami  a  dziećmi,  brak  szacunku,  przemoc; 
węzły  urazy między małżonkami,  brak  pokoju  i  radości  na  łonie 
rodziny,  węzły  lęku,  węzły  rozpaczy  małżonków,  którzy  się 
rozeszli, rozkład rodziny, węzły bólu spowodowane przez dziecko, 
który się narkotyzuje, które jest chory, które opuściło dom lub się 
oddaliło  od  Boga;  węzły  alkoholizmu,  węzły  naszego  życia  i 
naszych  bliskich,  kochanych;  węzły  zranień  fizycznych  lub 
moralnych  zadane  przez  innych,  niechęć  torturująca  nas  tak 
boleśnie:  poczuciem  winy  z  powodu  dokonanej  aborcji,  nieule-
czalnymi  chorobami,  depresją,  bezrobociem,  strachem,  samotno-
ścią,  niewiarą,  pychą…. Wszystkie  te węzły  są w  naszym  życiu 
konsekwencją grzechu. 
O, węzły naszego życia!  Jak przygniatacie nasze dusze, obalacie 
nas,  pozbawiacie  radości  nasze  serca  i  pozbawiacie  nawet  woli 
życia.  Te  węzły  oddalają  nas  od  Boga,  krępują  nasze  ramiona, 
nogi, cały nasz byt i naszą wiarę, przeszkadzają nam rzucić się w 
ramiona  miłującego  Boga,  jak  dzieci,  żeby Mu  oddać  chwałę  i 
cześć. 
Dziewica Maryja pragnie, żeby to się skończyło. Wychodzi nam 
dziś na spotkanie, żebyśmy oddali Jej wszystkie nasze węzły. Ona 
je  rozwiąże,  jedne  po  drugich. W  tym  nowym  tysiącleciu,  które 
jest maryjne,  ponieważ  Jej  zostało  poświęcone  przez  papieża  bł. 
Jana Pawła II, Matka Boża  jest bardziej niż kiedykolwiek gotowa 
działać  i  przyjść  z  pomocą  tym,  którzy  powołują  się  na  Jej 
miłosierdzie.   
 9  
Weźmy  dziś  w  posiadanie  to,  co  do  nas  należy.  Odkryjmy 
wielkość naszej Matki, która rozwiązuje węzły, i pozwólmy się Jej 
prowadzić,  ażeby  ukazała  nam  cuda  dla  nas  przez Nią  przygoto-
wane. Tam,  gdzie Ona  podąża, manifestuje  swą moc  na  korzyść 
tych,  którzy  się  polecają  Jej  pomocy,  a  Ona  im  ofiarowuje 
nieprzebrane  łaski.  Przybliżmy  się  do  Niej  teraz.  Jaka  Ona  jest 
piękna!  Już  nie  jesteśmy  sami.  Wszystko  może  się  zacząć 
zmieniać.  Która  Matka  pełna  miłości  nie  przyjdzie  z  pomocą 
swojemu dziecku w potrzebie, kiedy ono Ją wzywa? 
Przedstawmy z ufnością  i nadzieją Świętej Dziewicy wszystkie 
węzły  naszego  życia,  które  nas  krępują  i  ujarzmiają,  ponieważ 
nasza Matka rozwiązując je, pragnie przywrócić nam radość, która 
pochodzi od Boga. 
Centrum, które propaguje kult 
Matki Bożej rozwiązującej węzły 
oraz upowszechnia tę modlitwę, znajduje się we Francji:  
”Marie qui défait les noeuds” 18, 
avenue des Marronniers – 
78600 Le Mesnil-le-Roi, Francja 
tel./fax +33 139621123 
strona internetowa: www.mariequidefaitlesnoeuds.com 
Do użytku wewnętrznego 
paulini Wrocław 
A.D. 2011 

No comments:

Post a Comment

Post a Comment